
Niejaki Mark Cuban, który przed kilkoma laty dorobił się na bańce dot.com, postanowił teraz zabawić nas, głosząc swoje wizje, jak powinna działać technologia.
Tym razem postanowił wziąć na warsztat sieci P2P i dwie jego teorie są szczególnie zabawne:
1) providerzy powinni zablokować cały ruch w sieciach P2P,
2) P2P powinno zostać zastąpione przez (uwaga!) Google Video.
Czego ten człowiek się napalił, że wygaduje takie bzdury?
Wykupując łącze u jakiegoś providera, mam prawo używać je do jakichkolwiek celów, jakie mi się będzie chciało. Mark C. twierdzi, że chce ograniczyć tym ruch w sieci Internet, ale jeżeli zamienię P2P na Google Video, ilość zer i jedynek, jaka przepłynie przez moje łącze, będzie taka sama.
Ale Mark C. ma i na to własną matematyczną teorię. Twierdzi, że:
P2P jest niewiarygodnie nieefektywna. Wysyłasz i odbierasz te same bajty, co oznacza, że dla części pliku, po który chcesz pobrać, jesteś co najmniej 50% nieefektywny.
Pytanie tylko dla kogo nieefektywny. Prosty rachunek mnożenia jest tu bezlitosny. Jeżeli 100 użytkowników będzie chciało pobrać 100MB plik z serwera HTTP lub FTP, wytworzą ruch w sieci około 10GB. A co stanie się, jeżeli tych 100 gości będzie chciało pobrać te dane przez sieć P2P? Wytworzą ruch… ok. 10GB! Do tego pobiorą te pliki szybciej i zwolnią łącze dla tych, co pobierają pliki z serwerów HTTP i FTP. Oczywiście, jak do jednego serwera popłyną jednocześnie tysiące żądań, na pewno zwolni, a być może całkiem się zawiesi, co jest w przypadku sieci P2P dużo trudniejsze do zrealizowania z powodu rozproszenia serwerów.
Poza tym wiele firm zaczęło używać sieci P2P do dystrybucji oprogramowania – dystrybucje łatek i aktualizacji aplikacji lub dystrybucja strumieniowa plików video w dobrej jakości.
Mark C. wykazał swoje pojęcie o P2P w ostatnim stwierdzeniu:
?I personally don?t want to see my connections slow down so P2P users can resell bandwidth to someone who isn?t willing to pay for bandwidth in order to distribute their bandwidth consuming files.?
Kolejny “wielki uczony” wypowiada się o rzeczach, o których nie ma najmniejszego pojęcia. Panie, daj pan spokój.
źródło: mashable.com