Czternastoletniemu miłośnikowi elektroniki z Łodzi udało się przerobić zwykłego pilota do telewizora na urządzenie sterujące systemem tramwajowym miasta Łodzi. Efektem zabaw nastolatka było wykolejenie czterech wagonów i dwunastu rannych pasażerów.
Podczas przesłuchania okazało się, że chłopak przestawiał zwrotnice dla żartu. Wcześniej odwiedził kilka zajezdni tramwajowych, aby uzyskać dane potrzebne do modyfikacji pilota. W swoim zeszycie wypisał, na których skrzyżowaniach najlepiej zmieniać zwrotnice. Miał szczęście, że nikt nie zginął.
Młody entuzjasta elektroniki, określony przez swoich nauczycieli jako przykłady uczeń, teraz dostanie do myślenia i zajmie się nim sąd rodzinny.

