Jak poinformował Onet.pl, na antenie radia TOK FM komisarz Zbigniew Urbański z Komendy Głównej Policji powiedział, że osoby korzystające z napisów umieszczonych w serwisie napisy.org nie będą oskarżone, gdyż korzystanie z napisów nie jest ścigane.
- Nie wszyscy rozumieją, o co w tej sprawie chodzi. Zawiadomienie o przestępstwie zgłosił dystrybutor. Dlatego musieliśmy działać. Ścieżka dialogowa jest centralną częścią filmu i podlega ochronie. Dialogi to wytwór intelektu – powiedział Urbański.
- Zatrzymane osoby tłumaczyły i umieszczały je na stronie internetowej – dodał. Urbański podkreślił, że zatrzymane osoby zostały przesłuchane w charakterze świadków, a następnie zwolnione.
Pytany, czy osoby, które ściągnęły tłumaczenia mogą być ścigane, Urbański zaprzeczył.
- Takie osoby nie będą oskarżone – powiedział Urbański w TOK FM.
- Większość z nich to ludzie, którzy tłumaczyli dialogi, wśród zatrzymanych jest też administrator strony – dodał Urbański.
Jak dodał, są oni obecnie przesłuchiwani, prawdopodobnie zostaną im postawione zarzuty związane z łamaniem prawa autorskiego. Grozi za to do 2 lat więzienia.
- Zabezpieczyliśmy też 10 komputerów, siedem laptopów i trzy twarde dyski – powiedział. Policjanci podkreślają, że sprawa jest rozwojowa.
- Nie wykluczamy kolejnych zatrzymań – dodał Urbański.
Źródło: PAP/TOK FM, Onet, hacking.pl