Od pierwszej Fedory vsftpd startował sobie wraz ze startem systemu, jednak po ostatniej aktualizacji z Fedora 15 do Fedora 16 (aktualizacja przez yum) nagle przestał. Od razu nie zauważyłem tego, ale pomyślałem, że wystarczy tylko włączyć demona w usługach. Co ciekawe, nie było go tam
. Co trzeba zrobić, aby to zmienić?
sudo systemctl enable vsftpd@.service
sudo systemctl start vsftpd@vsftpd.service
Teraz demon śmiga jak trzeba. Nie wiem, dlaczego deweloperzy o nim zapomnieli.