iPhone 3G w Orange
Aug 20

Za dwa dni (22 sierpnia) w salonach Orange pojawi się iPhone 3G. Po sporym szumie w mediach, do Orange ustawią się zapewne długie kolejki fanów, jednak czy rzeczywiście warto tracić głowę dla tego gadżetu?
Niewątpliwą zaletą iPhone jest rewelacyjny design, który w moich oczach bije konkurencję na głowę. W tej dziedzinie Apple zawsze było o krok przed konkurencją. Poza wyglądem dostajemy też wielopunktowy ekran dotykowy, wygodną przeglądarkę internetową, wifi i funkcjonalność iPoda.
Niestety nie ma róży bez kolców. Skrót 3G w nazwie jest nieco na wyrost, gdyż iPhone 3G ma spore problemy ze stabilnym połączeniem 3G. Wyszła ostatnio łatka na oprogramowanie iPhone’a, ale nie naprawiła tego problemu. Nie ma w iPhone również obsługi MMS’ów, czyli aparat 2Mpix wbudowany w telefon jest praktycznie bezużyteczny, bo co komu ze zdjęć w takiej rozdzielczości, skoro nie można ich wysłać znajomym? Telefon ten również nie potrafi pracować jako modem po podłączeniu do laptopa i o dziwo dalej nie ma Copy&Paste.
Co się stało, że tak podstawowe funkcjonalności, które w zasadzie można rozwiązać za pomocą lepszego oprogramowania, nie znalazły się w iPhone 3G? Trudno powiedzieć, być może zbyt duży pośpiech towarzyszył premierze iPhone 3G, albo Apple jest zbyt zajęte tworzeniem nowych produktów (iPhone 3G Nano?).
Czy te braki są w stanie zniechęcić Polaków do zakupu iPhone 3G? Jasne jest, że nie, co wyraźnie widać w wynikach sprzedaży iPhone na całym świecie. Jeszcze pozostaje cena, która w Polskich warunkach może stanowić pewien problem. Sam abonament wynosi od 95 pln w Erze i od 150pln w Orange, a dodatkowo należy podpisać umowę na co najmniej 24 miesiące, co przy dynamicznie zmieniającymi się ofertami operatorów jest odrobinę zbyt długim okresem. Można oczywiście kupić sobie iPhone bez simlocka i z polskim menu za około 2200pln, ale przy takiej cenie może lepiej zainteresować się smartphone’ami konkurencji, np. Nokia N95 8GB lub Samsung OMNIA i900, które oferują dużo więcej funkcjonalności.









Aug 21 at 22:18
Orange organizuje sztuczne kolejki pod swoimi salonami, żeby stworzyć pozory zainteresowania iphonem jak podczas świadowej premiery
LOL!